Informacje:

Radość (i lekkość) śpiewania - posłuchaj rozmowy z artystą!

Dodano: piątek, 15 lutego 2019 (10:21)

Młodość, charyzma, naturalność i głos wyjątkowej urody – to cechy wyróżniające wschodzącą gwiazdę polskiej wokalistyki. Jakub Józef Orliński to prawdopodobnie najgorętsze dziś polskie nazwisko na scenie operowej.

Posłuchaj rozmowy z artystą! Z Jakubem Józefem Orlińskim rozmawiała Marta Kubala z RMF Classic.

Posłuchaj

Pasmo recitali Festiwalu Opera Rara rozpoczął kameralny występ kontratenora Jakuba Józefa Orlińskiego z towarzyszeniem Michała Biela przy fortepianie. Absolwent prestiżowej, nowojorskiej The Juilliard School i Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie (podobnie jak Michał Biel) został okrzyknięty przez media „jednym z największych talentów, jaki objawił się w Polsce w ostatnich latach” oraz doceniony przez zagraniczną krytykę muzyczną m.in. za niespotykanie wyrównaną i piękną barwę głosu – przez niektórych uznaną nawet za „anielską”.

Jakub Orliński pewnie kroczy drogą sukcesów, najpierw wygrywając w licznych konkursach wokalnych (w tym m.in. Metropolitan Opera National Council w 2016 roku), a następnie z powodzeniem występując na międzynarodowych scenach muzycznych (Carnegie Hall, Opera we Frankfurcie, festiwale w Glyndebourne i Aix-en-Provence). Pomimo młodego wieku (28 lat), szybko osiągnął opinię śpiewaka obdarzonego zadziwiającą urodą głosu. Jest również utalentowanym artystą młodego pokolenia, który świetnie odnajduje się we współczesnym świecie jako tancerz (kilka wygranych konkursów w kategorii breakdance), model (kampanie reklamowe m.in. dla takich marek, jak Levi’s, Nike, Mercedez-Benz) czy akrobata.

Muzycznie odległe światy

W programie recitalu, który odbył się w Teatrze im. J. Słowackiego, kontratenor śmiało zestawił dwa skrajne światy muzyczne – arie z siedemnastowiecznych oper i polskie pieśni XX i XXI wieku. Z jednej stony ukazując wiele odcieni muzyki baroku, z drugiej udowodnił, że dla głosu pozornie przypisanego repertuarowi muzyki dawnej nie ma terenów zakazanych także w muzyce współczesnej. W pierwszej części recitalu zabrzmiały arie operowe Jerzego Fryderyka Handla z Agrippiny, OrlandaAmadigi di Gaula i takich włoskich kompozytorów, jak Giovanni Battista Bononcini, Giuseppe Maria Orlandini czy Luca Antonio Predieri Orliński śpiewa jasnym, czystym głosem, z bezbłędną intonacją, delikatnością wibrata i nienagannymi trylami. Jego lekkość i radość śpiewania wynika z precyzyjnie przygotowanego warsztatu wokalnego.

Wykonując w drugiej części koncertu Pieśni kurpiowskie Karola Szymanowskiego (wybór), liryczne sonety Tadeusza Bairda do słów Williama Szekspira oraz cicho zaintonowaną przez fortepian pieśń Jesień Pawła Łukaszewskiego do słów Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, duet Orliński-Biel pokazał, że nie tylko sprawnie, ale i z łatwością potrafi przenieść się pomiędzy różnymi stylami muzycznymi, epokami czy językami. Muzycy doskonale rozumieją się na scenie i wzajemnie uważnie się słuchają. Słychać to było szczególnie we współczesnej kompozycji Pawła Łukaszewskiego z improwizowaną partią fortepianu: Michał Biel wykreował nastrój tajemniczości, a na tle jego swobodnego akompaniamentu Orliński biegle i płynnie przenosił dźwięki pomiędzy różnymi wysokościami, niekiedy we względnie skrajne rejestry.

Hity Orlińskiego

Chociaż Jakub Orliński bez trudności radzi sobie ze współczesnym repertuarem, to jego głos najpełniej wybrzmiewa w barokowych ariach. Kontratenor jest bowiem fundamentem opery tych czasów, a sam śpiewak przyznaje, że najlepiej czuje się właśnie w muzycznym baroku. Drugą część koncertu zakończyła zatem aria Francesca Bartolomea Contiego Odio, vendetta, amor, a na bis zabrzmiały – Strike the Viol Henry’ego Purcella, Vedrò con mio diletto Vivaldiego z opery Il Giustino oraz Alla gente a Dio diletta Francesca Nicoli Fago – utwór otwierający wydaną jesienią ubiegłego roku debiutancką płytę Orlińskiego zatytułowaną Anima sacra. Ta ostatnia aria, podobnie jak i Vedrò con mio diletto Vivaldiego stały się w ostatnim czasie reprezentatywnymi „hitami” artysty.

***

Na scenie Jakub Orliński jest pewny siebie i swobodny, żartuje i odrobinę flirtuje z publicznością. Zaskarbia sobie tym samym serdeczne przyjęcie, a także – jak to miało miejsce również tego wieczoru – długie owacje na stojąco, które poskutkowały potrójnym bisem. A czy może być lepszy dowód uznania dla śpiewaka niż publiczność, która nie chce się z nim rozstać?

 

Dla KBF Agnieszka Lakner, muzykolog

 

Józef Jakub Orliński – kontratenor

Michał Biel – fortepian

Recital, 13.02.2019

------

 

G.F. Handel Voi che udite z opery Agrippina

G.M. Orlandini Che m'ami ti prega z opery Nerone

G.B. Bononcini Infelice mia costanza z opery La Costanza non gradita

L.A. Predieri Dovian quest’occhi piangere z opery Scipione i Giovane

G.F. Handel Spera che tra le care z opery Muzio Scevola

G.F. Handel Pena tiranna z opery Amadigi di Gaula

 

K. Szymanowski Dwanaście pieśni kurpiowskich op. 58 nr 1-4

Lecioły zórazie

Wysła burzycka

Uwoz mamo

U jeziorecka

 

T. Baird (1928-1981) Cztery sonety miłosne do słów Williama Szekspira w przekładzie Macieja Słomczyńskiego

Spójrz co tu ciche serce wypisało

Drwię, mając ciebie, z całej ludzkiej pychy

Słodka miłości

Jakże podobna zimie jest rozłąka

 

Paweł Łukaszewski (1968) Jesień

(z Trzech pieśni do słów Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej)

 

F.B. Conti Odio, vendetta, amor z opery Don Chisciotte in Sierra Morena